Gdy kanapa robi się gorąca… lepiej, żeby nie była to temperatura
Jak bada się palność tkanin obiciowych i dlaczego ma to znaczenie dla bezpieczeństwa mebli
Kanapy pamiętają więcej historii niż niejeden rodzinny obiad.
Na ich tapicerce odbywają się rozmowy, negocjacje o pilota do telewizora, ciche zwierzenia i wielkie plany na przyszłość. Zostają też ślady codzienności: poranna kawa, popcorn z kina domowego czy niewielkie dziurki po zbyt entuzjastycznie używanych zimnych ogniach w Sylwestra. To wszystko jest zupełnie normalne. Jedna rzecz w tapicerce powinna jednak pozostać wyłącznie metaforą: ogień.

Dlaczego w ogóle bada się palność tkanin?
W meblach tapicerowanych nawet niewielkie źródło żaru może mieć znaczenie.
W przeciwieństwie do spektakularnych pożarów z filmów, wiele z nich w rzeczywistości zaczyna się bardzo niepozornie – od tlącego się papierosa albo niewielkiego źródła żaru. Dlatego w badaniach bezpieczeństwa materiałów symuluje się właśnie takie sytuacje. Jednym z podstawowych badań jest tzw. test papierosa. W laboratorium fragment siedziska pokryty tkaniną układa się na specjalnej konstrukcji, a na powierzchni umieszcza tlącego się papierosa. Następnie obserwuje się, czy materiał zacznie się tlić i jak zachowa się cały układ materiałów.
Brzmi niegroźnie, ale to właśnie takie niewielkie źródła żaru przez lata były jedną z częstszych przyczyn pożarów mebli tapicerowanych.
Lekcja z Wielkiej Brytanii
W latach 70. i 80. w Wielkiej Brytanii zwrócono szczególną uwagę na skalę problemu. W wielu pożarach domów okazywało się, że bardzo łatwopalne materiały stosowane w meblach przyspieszały rozprzestrzenianie się ognia. Efektem było wprowadzenie bardzo surowych przepisów: Furniture and Furnishings (Fire) (Safety) Regulations 1988. Prawo to określiło obowiązkowe testy zapłonu dla materiałów stosowanych w meblach tapicerowanych oraz wymagania dotyczące oznakowania i dokumentacji. Do dziś brytyjskie przepisy uchodzą za jedne z najbardziej restrykcyjnych na świecie w zakresie bezpieczeństwa pożarowego mebli. Krótko mówiąc: brytyjska kanapa musi zdać więcej egzaminów niż niejeden student.

Różne włókna – różne reakcje
Nie wszystkie materiały reagują na ogień w ten sam sposób. Bawełna – jako włókno naturalne – stosunkowo łatwo się zapala i pali się płomieniem. Poliester zachowuje się inaczej: pod wpływem wysokiej temperatury zwykle się topi i kurczy, a po usunięciu źródła ognia płomień często gaśnie. To dobry przykład na to, że w świecie materiałów „naturalne” nie zawsze oznacza „bezpieczniejsze”. Różnicę można zauważyć nawet w bardzo prosty sposób. Paląca się bawełna pachnie podobnie jak spalony papier – oba materiały zbudowane są z celulozy. Poliester podczas topienia wydziela zapach charakterystyczny dla tworzyw sztucznych.

Bezpieczeństwo to też parametr tkaniny
I tu pojawia się przewrotność tej historii.
Dla producentów mebli testy palności są jednym z ważnych elementów oceny materiałów – obok odporności na ścieranie, stabilności kolorów czy łatwości czyszczenia. Nie jest to parametr, który widać na pierwszy rzut oka, ale w praktyce ma duże znaczenie. Pozytywny wynik takich testów uzyskało również kilka kolekcji tkanin Nastex – między innymi Alfa, Antique, Bonito, Royal, Sibilo, Sima oraz Spark. Dla użytkownika końcowego to często niewidoczna cecha materiału. Dla producentów mebli – jeden z elementów, który pomaga zadbać o bezpieczeństwo codziennego użytkowania.
Na szczęście tkaniny można sprawdzić nie tylko w laboratorium
Tkaniny najlepiej poznaje się… dotykając ich.
Zdjęcia mogą pokazać kolor czy wzór, ale strukturę materiału, miękkość czy sposób, w jaki pracuje na meblu, najlepiej widać na żywo. Dlatego zapraszamy do naszego showroomu – tam tkaniny można obejrzeć z bliska, dotknąć i spokojnie porównać różne kolekcje.
niesie znaczenie.
Zobacz nasze kolekcje z testem cigarette










