Carino i Zoria – jedna matka, dwa charaktery 

W świecie tkanin obiciowych można poczuć się jak w labiryncie – struktury, kolory, faktury… Każda kolekcja obiecuje jakość, a projektant czy tapicer musi wybrać tę jedyną. Dlatego dziś przedstawiamy Wam dwie nowe bohaterki z naszej oferty – Carino i Zoria. Obie pochodzą z tej samej rodziny, ale każda ma swój własny temperament. 

MOLLA

Carino – urok w wersji soft 

Carino to tkanina, która nie potrzebuje fajerwerków, by oczarować. Jej nazwa wprost oznacza urok i czułość – i dokładnie takie wrażenie robi na meblach. Miękka, przyjemna w dotyku, elegancka. Idealna do wnętrz, w których liczy się harmonia i ponadczasowy styl. Carino to materiał, który nie przytłacza, ale subtelnie podkreśla charakter wnętrza. 

Zoria – energia i charakter 

Z kolei Zoria to zupełnie inna historia. Sama nazwa oznacza brzask – moment, w którym światło budzi dzień do życia. I dokładnie tak działa ta kolekcja – wnosi świeżość, lekkość i pozytywną energię. Wyrazista struktura i bogata paleta kolorów sprawiają, że mebel staje się mocnym punktem aranżacji. Zoria świetnie czuje się tam, gdzie potrzebny jest wyrazisty akcent i odrobina odwagi w projekcie. 

Jedna matka, dwa charaktery 

Choć Carino i Zoria różnią się temperamentem, łączy je jedno – praktyczność. Obie tkaniny są odporne na codzienne życie, trwałe i stworzone do tego, by przetrwać więcej niż tylko popołudniowe drzemki czy okazjonalne przyjęcia. 

Pytanie więc nie brzmi „czy warto?”, ale: która z nich lepiej pasuje do Twojego projektu – Carino czy Zoria? 

👉 Odkryj obie kolekcje na nastex.eu i wybierz tkaninę, która najlepiej odpowiada Twojej wizji. 


Podobne wpisy

  • Styl natury. Poliester 100%.  

    Styl natury. Poliester 100%. Szczera rozmowa o tym, co naprawdę jest na metce? Wiecie Państwo, że największe marki designerskie świata: GUBI, Muuto, Fritz Hansen, tapicerują swoje fotele poliestrem? I że w 2024 roku tkanina wykonana w 100% z poliestrowego surowca odzyskanego z oceanów zdobyła nagrodę Wallpaper* Design Award? Poliester miał złą reputację i przez długi czas w pełni na nią zasługiwał, tapicerstwo meblowe zadaje zupełnie inne pytania niż moda, i odpowiedzi również są inne. Poliester w tapicerstwie: krótka historia długiej reputacji. Zaczęło się obiecująco. W 1941 roku dwaj brytyjscy chemicy, John Rex Whinfield i James Tennant Dickson, opatentowali pierwsze włókno poliestrowe, które nazwali Terylene. Materiał był wytrzymały, lekki oraz bardzo odporny na gniecenie. DuPont szybko kupił prawa i wprowadził własną…

  • Zwierzęta w domu? Te tkaniny nie mrugną nawet okiem – PET-PROOF™ od Nastex 

    Pies na kanapie. Kot na oparciu. Sierść na siedzisku, pazur na podłokietniku. Jeśli tapicerka nie jest na to gotowa — długo nie pożyje. Ale co, jeśli mebel i zwierzę mogą współistnieć w harmonii? Co, jeśli tkanina potrafi znieść więcej niż myślisz, a przy tym wciąż wyglądać elegancko i świeżo?  Tu właśnie wkracza nasza technologia PET-PROOF™ — prawdziwy game changer dla domów, w których futrzaki są częścią rodziny, a meble muszą sobie z tym poradzić.  Skąd pomysł na tkaniny Pet-Friendly?  Coraz więcej klientów nie wyobraża sobie życia bez zwierzaka. Według danych GUS, w Polsce mamy już ponad 8 milionów psów i 6 milionów kotów, a większość z nich żyje… na kanapie. I choć rynek tapicerski nie narzeka na brak zamówień, jedno…

  • Kolory, za które się zabijało. Krótka historia bieli, władzy i wyboru 

    To nie jest po prostu sweter  W filmie Diabeł ubiera się u Prady jest scena, którą w branży kreatywnej cytuje się do   dziś. Miranda Priestly patrzy na swoją asystentkę, Andy Sachs, i mówi:  “That sweater is not just blue. It’s not turquoise. It’s not lapis. It’s actually cerulean.” “You think this has nothing to do with you.”  „Ten sweter nie jest po prostu niebieski. To nie turkus, nie lapis. To cerulean. Myślisz, że to nie ma z tobą nic wspólnego.”  Ten kolor, cerulean, przeszedł długą drogę: od pokazów mody, przez decyzje projektantów, redaktorów i producentów, aż w końcu trafił na półkę w sieciówce. A potem – na nią.  To nie była scena o swetrze. To była scena o tym, że kolory nigdy nie są niewinne.  Kolory, za które się zabijało  Zanim biel zaczęła kojarzyć się ze spokojem, a wybór koloru stał się kwestią gustu, barwa była władzą. Nie chodziło o estetykę ani o modę….

  • Tkaniny obiciowe odporne na zalanie – bo każda dobra tapicerka coś przeżyła 

    Gdy sok z porzeczki spotyka fotel tapicerowany – czyli o tkaninach obiciowych i waterproof, które znoszą życie z klasą  Wszystko zaczęło się od jednej – z pozoru niewinnej – szklanki soku z czarnej porzeczki. Tak, dokładnie tej. Gęstej, słodkiej i, jak się wkrótce okazało, wyjątkowo zdradliwej.  Kto miał dzieci, ten wie, że sok nie zna litości. Kto miał jasny fotel, ten wie jeszcze więcej.  Salon wyglądał wtedy jak z katalogu – serweta haftowana, wazon z różami, porządek aż nienaturalny. Po jednej stronie Babcia, która na tkaniny obiciowe patrzy jak na świętość. Po drugiej – Dziadek. Układał pasjansa z miną człowieka, który widział już niejedno, a przeżył jeszcze więcej.  W kącie czaił się kot – domowa wersja pumy śnieżnej – gotowy, by w najmniej odpowiednim momencie przypomnieć sobie o swojej dzikiej naturze. Na żyrandolu…

  • Nastex: Archiwa, próbki i sploty. Nieznana historia Orient Expressu 

    W 1977 roku na aukcji w Monte Carlo ktoś kupił zardzewiałe wagony pociągu. Okazało się, że najtrudniej było znaleźć odpowiednią tkaninę.   Nocny pociąg, szesnaście milionów dolarów i problem z tkaniną. 4 października 1883 roku z paryskiego Gare de l’Est wyruszył pociąg. Georges Nagelmackers, belgijski syn bankiera z wyraźnie dobrym gustem, zapraszał do wagonów tak wyposażonych, że samo dotarcie do celu schodziło na drugi plan: intarsje z egzotycznych gatunków drewna, mosiężne okucia, obicia z tkanin zamawianych na miarę.  Wagony z tzw. złotej ery, budowane między 1926 a 1931 rokiem, podzieliły los samego pociągu. Wraz z opadaniem Żelaznej Kurtyny Orient Express tracił kolejne odcinki trasy, kraje bloku wschodniego zastępowały wagony Wagons-Lits własnym taborem, a prestiżowa linia zamieniała się stopniowo w zwykłe połączenie regionalne. W 1971 roku Wagons-Lits przestało obsługiwać trasy własnymi wagonami….

  • TOP 5 kolekcji Nastex najczęściej wybieranych przez tapicerów – analiza zamówień, trendów i opinii z rynku

    Co wybierają profesjonaliści? W świecie tapicerki nie ma miejsca na przypadkowe wybory. Liczy się jakość, niezawodność, wygoda szycia i wygląd, który „sprzedaje” mebel na pierwszy rzut oka. Dlatego zamiast opierać się na katalogach czy zdjęciach PR-owych, zapytaliśmy sam rynek: co naprawdę się sprzedaje i czego używają tapicerzy w praktyce?  Analizując dane sprzedażowe z ostatnich 12 miesięcy, rozmowy z warsztatami oraz trendy kolorystyczne, przygotowaliśmy ranking 5 kolekcji Nastex, które w 2024/2025 królują w zamówieniach. To zestawienie mówi więcej niż niejedna reklama – to podsumowanie rzeczywistej popularności i sprawdzonych wyborów zawodowców. 1. ROYAL – klasyczny luksus, który przyciąga wzrok  📈 Najczęściej wybierana kolekcja 2024 Tkanina, która wygląda drogo – i tak też się zachowuje. ROYAL to kolekcja o wyrazistej strukturze i głębokich,…